niedziela, 15 grudnia 2013

Chciałabym znów napisać coś głębokiego, ale powoli nie mam już na to siły.
Niektórzy ciągle myślą, że ten blog nie istnieje
Pomyłka. Jest, nie wiem na jak długo, ale jest
Nie wiem kto go czyta,
nie wiem czy komuś pomógł...
Mam dosyć użalania się nad sobą. Ale z dnia na dzień robię to coraz częsciej.
Chciałbym aby po mojej niespodziewanej śmierci rodzice onaleźli tego bloga i 
dokładnie go przeczytali. Post po poście, słowo po słowie, cytat po cytacie.
Wiem, że nie jest to za bardzo mozliwe.
Ale chcialabym również, żeby mój idol dowiedział się o śmierci fanki, o której istnieniu nie miał pojęcia.
Mogą również przekazać chłopaką, którzy mi się podobali, że w moim mniemaniu zawsze pozostaną niezłymi ciachami.
Tylko tyle...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz