środa, 20 lutego 2013

Co na prawdę czujemy....?



Bardzo często ostatnio zastanawiam się obserwując to, co się dzieje ze mną i wokół mnie, czy w dzisiejszych czasach, gdzie rządzi pieniądz, uroda i chęć władzy, istnieje prawdziwa miłość. Często się słyszy od ludzi puste słowa, rzucane na wiatr: "Kocham Cię", ale czy tak naprawdę Ci ludzie wiedza, co czują ? Czym jest w ogóle prawdziwa, dojrzała miłość ??
Jest Ci z kimś dobrze, spędzasz z tą osobą masę czasu, gdy się nie widzicie tęsknisz i wspominasz szczęśliwe chwile razem spędzone. Na pewno jest to zauroczenie daną osobą, ale nie oznacza to, iż musi to być miłość. Wielokrotnie zastanawiałam się, co tak naprawdę oznacza to słowo. Encyklopedyczna definicja miłości mówi, iż jest uczucie skierowane do osoby lub przedmiotu, wyrażające się w pragnieniu dla nich dobra, szczęścia i zachowania ich istnienia. Czy tak naprawdę będąc z kimś, którego wydaje nam się, że kochamy, bylibyśmy zdolni oddać za niego życie, tylko po to, aby uczynić go szczęśliwym? Na tym polega prawdziwe uczucie. Gdy kogoś kochasz jesteś zdolnym zrobić dla niego wszystko, a jeśliby to było możliwe- nawet więcej! 
Wiele osób (szczególnie w naszym wieku) myli pojecie miłości z zauroczeniem. Pytam się nie raz kolejnej nowo utworzonej pary- co do siebie czujecie ? Po tygodniu chodzenia ze sobą odpowiadają zgodnie, że się kochają, a przecież przez ten czas nie byli nawet w stanie dostatecznie się poznać! Można by też rozpatrywać sytuacje jak to się popularnie teraz mówi "zakochania od pierwszego wejrzenia", ale ja w coś takiego nie wierzę! Nie byłabym w stanie zakochać się w kimś, kogo widzę pierwszy raz na oczy i z którym zdarzyłam porozmawiać tylko- powiedzmy pół godziny! Przez taki krótki okres czasu można jedynie stwierdzić, że dana osoba jest ładna i podoba się nam, ale nie jest się w stanie określić jaki ma charakter. 

Maka-Paka <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz