poniedziałek, 10 marca 2014

Nie zliczysz, ile razy mówiłaś, że jest okej, a tak naprawdę rozwalało Cię od środka.
Nie zliczysz, ile razy uśmiechnęłaś się chociaż miałaś ochotę płakać  jak dziecko.
 Nie zliczysz, ile razy oszukiwałas samą siebie, że on Cię kocha.
Nie zliczysz, ile razy zepsułaś coś,  na czym Ci bardzo zależało.
Nie zliczysz, ile razy miałaś ochotę umrzeć, zapaść się pod ziemię, po prostu zniknąć
Nie zliczysz, ile razy tak bardzo pragnęłaś być szczęśliwa, a za każdym razem znowu coś stawało na drodze.
Pewnych rzeczy nie da się policzyć, bo niektóre błędy popełniamy zbyt często...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz